też miałam opór w kwestii rzepów. Młoda ma półtora roku!!!!!!!!! i jest często przez nianię noszona w Marsupi, ale to wynika głównie z tego, że przez te półtora roku moje dziecko dobiło do wagi 8,5 kg...
w każdym razie wbrew moim obawom ruchliwy mój dzieć nie rozpina rzepów, budzi się niestety jak próbuję ją z niego wyjąć. Ale ona jest mega-wrażliwa jeśli o to chodzi.

więc jakby spojrzeć na moje gospodarstwo domowe - 2:1
Moja Mama używa i chwali, Niania też, ja jednak wolę chustę...
Ale dla kogoś, kto ma opór przed motaniem - polecam

Acha, mam S, mama jest bardzo drobna, ale się porządnie dopina bez problemów. Niania wręcz przeciwnie, raczej korpulentna i też nie narzeka.