To co mi się nasuwa po przeczytaniu Twojego posta:
1. Prawdopodobnie za bardzo się pochylasz do przodu i dziecko chce się pionizować, spróbuj się mniej pochylić, a część krzyżową kręgosłupa wygiąć w odwrotność kociego grzbietu, tzw. lordoza.
2. Spróbuj zawiązać plecak z węzłem, czyli po przeciągnięciu pasów chusty pod pachami zawiąż supeł, wtedy dociśniesz dzieciaka i nawet nie piśnie
3. Wszystko wskazuje na to, że chusta jest za słabo dociągnięta.
4. Wsadź kawał szmaty pod pupsko, ok. 1/3, tak by chusta była między Tobą a dzieckiem, zanim zaczniesz wiązać.
5. Powinno się udać, może nie od razu, ale po kilku próbach, poza tym poły chusty poprowadzone od węzła przez plecy dziecka i pod nóżkami i tak zrobią swoje.
6. Powodzenia![]()




Odpowiedz z cytatem