odbijam temat bo od wczoraj, jestem posiadaczką Fal Japura z Kapokiem... I dzis, po pierwszym spacerze, jestem ową chusta zachwycona. Nie wiem, jak to jest do końca z moja obiektywnością - bo ja jestem zboczona na punkcie zielonego. Ale nosi bardzo fajnie( a smigałyśmy ponad 2, 5 godziny. Kolor - niezwykle wiosenny. Chusta ma taką smieszną pomiętą fakturę - co mi (jako osobie, które używa żelazka tylko po to , by uprasowac chusty przed wysyłką) - bardzo odpowiada.
Musze cos poczytac, o tym kapoku , czy tam kapokowcu, bo czuje , ze sie zaprzyjaźnimy.

Tu fotki


I pod słynnym juz warsztatem