Pokaż wyniki od 1 do 20 z 357

Wątek: Macie wózki?

Mieszany widok

  1. #1
    Chustofanka
    Dołączył
    Dec 2011
    Miejscowość
    Szczecin
    Posty
    453

    Domyślnie

    My mamy wózek, ale beznadziejnej jakości (prezent, ale dostaliśmy go dlatego że nie był już nikomu potrzebny). Mamy zamiar kupić jakiś lepszy, ale mam mętlik w głowie, bo wybór ogromny, ceny czasem z kosmosu, i boję się że przy mojej miłości do chusty (mimo że to dopiro początek u mnie) nie warto inwestować w dobry wózek, żeby używać go raz na ruski rok. Jeszcze się muszę namyślić co z tym zrobić. Na razie jedyny większy argument "za" to to, że mąż nie chustowy (przynajmniej na razie )

  2. #2
    Chusteryczka Awatar Ire
    Dołączył
    Jun 2011
    Miejscowość
    Kraków NH, Suwalszczyzna zawsze :)
    Posty
    1,814

    Domyślnie

    Argumentów za wózkiem oprócz chusty mam kilka: u mnie to, że reszta rodziny nie chustuje, to, ze na dalsze wyjścia jednak w chuście z przodu jest za ciężko, trzecie że w wózku może sobie pospać, a w chuście wydaje mi się, że jednak na dłuższą drzemkę niewygodnie,
    czwarte i tu chcę spytać bardziej doświadczonych: w gorące lato da się nosić w chuście dłużej niż kilka minut?
    od 20.09.2011 pomagam Miłoszowi poznawać świat ))
    od 16.06.2015 szczęścia rodzinnego jeszcze więcej z Lidią :*
    od 08.05.2018 pełnia szczęścia- dołączył do nas Aleksander <3

  3. #3
    Chustomanka Awatar anasta
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    782

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Ire Zobacz posta
    czwarte i tu chcę spytać bardziej doświadczonych: w gorące lato da się nosić w chuście dłużej niż kilka minut?
    W zeszłym roku byliśmy z rocznym, niechodzącym jeszcze wówczas synkiem w Grecji i chusta była moim wybawieniem, w krótkiej chuście na biodrze lub w kangurku wcale nie było tak gorąco, miałam paski Nati ze lnem, całkiem dobrze się sprawdziły w upały.

  4. #4
    Chustofanka Awatar marzen@
    Dołączył
    Jul 2011
    Miejscowość
    Rzeszów
    Posty
    184

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Ire Zobacz posta
    Argumentów za wózkiem oprócz chusty mam kilka: u mnie to, że reszta rodziny nie chustuje, to, ze na dalsze wyjścia jednak w chuście z przodu jest za ciężko, trzecie że w wózku może sobie pospać, a w chuście wydaje mi się, że jednak na dłuższą drzemkę niewygodnie,
    czwarte i tu chcę spytać bardziej doświadczonych: w gorące lato da się nosić w chuście dłużej niż kilka minut?
    Ja przy 30 stopniach wymiękałam Ale dziecię zadowolone było i w chuście spało, a w wózku wrzeszczało. A teraz zrobiło się bardzo wózkowe dla odmiany, a ja nie narzekam, bo to jednak 11 kg.

  5. #5
    Chustoguru Awatar Pat
    Dołączył
    Feb 2011
    Miejscowość
    Warszawa-Białołęka
    Posty
    7,569

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Ire Zobacz posta
    czwarte i tu chcę spytać bardziej doświadczonych: w gorące lato da się nosić w chuście dłużej niż kilka minut?
    Da się, ale... można wymięknąć. Dźwiganie w upale słodkiego ciężaru (ja rok temu dźwigałam latem ok. 11 kg) na dłuższą metę jest bardzo męczące. Osobiście długo potem dochodziłam do siebie w domu, z opuchniętymi nogami w górze, ale ponieważ wtedy mój mały wózka w wersji z mamą nie tolerował (tacie dał się zabierać), wyjścia za bardzo nie miałam

  6. #6
    Chustomanka Awatar Tolerancja
    Dołączył
    May 2011
    Miejscowość
    Dolny Śląsk
    Posty
    544

    Domyślnie

    Moje dziecko już duże, ale mieliśmy wózek jak najbardziej. W upały takie jak dziś mega dobrze się sprawdzał
    Księżniczka ' 05.

  7. #7
    Chustofanka Awatar koniczynka
    Dołączył
    Feb 2012
    Miejscowość
    Stanowice
    Posty
    208

    Domyślnie

    My też wózka używamy i to sporo w chuście nosze głównie ja ale pomału wymiękam bo maluch dobija 10kg i z przodu to katorga. Teraz ogólnie chusta od 3 dni w użyciu jako hamak na ogrodzie, a my się wozimy

  8. #8
    Chustomanka Awatar Selene
    Dołączył
    Dec 2011
    Miejscowość
    Wrocław i okolice
    Posty
    726

    Domyślnie

    My póki co wózka nie mamy, kupimy jeśli zajdzie taka potrzeba, a mam nadzieję, że to nastąpi dopiero jak Dzieć będzie się nadawał do wersji spacerowej.
    Miejsca w mikromieszkanku zwyczajnie na to ustrojstwo brakuje, na klatce bałabym się zostawiać, no i kasy jakoś szkoda, gdyby miał stać nieużywany. Bo jak dotąd, chusta tkana sprawdza się pięknie: po domu, na spacerach, na małe zakupy jak trzeba i nawet na weekend w górach dała radę, mimo upałów 30stopniowych

  9. #9
    Chusteryczka Awatar Agna
    Dołączył
    Jun 2011
    Miejscowość
    Reda
    Posty
    2,532

    Domyślnie

    A do mnie właśnie wczoraj kurier przywiózł mały, lekki wózek.... dla dzieci
    Pierwszy, który miałam sprzedaliśmy dość szybko, byłam szczęśliwa, że nie straciliśmy na nim dużo... Przez rok wózek nie był potrzebny - wcale a wcale. Teraz Zosia jest na tyle duża, że chętnie wypuszcza się na spacerki ze starszym rodzeństwem a oni przecież nie poniosą. Tak, że kupiłam wózek dla dzieci, żeby mieli w czym siostrzyczkę ku jej radości po osiedlu ciągać
    No i żeby tym zyskać trochę czasu dla siebie
    www.zufizo.pl

    Zuzia 09.1999. Filip 05.2001. Zosia 04.2011.

  10. #10
    Chustomanka Awatar Georgina
    Dołączył
    Dec 2010
    Miejscowość
    Śląsk
    Posty
    1,174

    Domyślnie

    Mamy jeden wózek Tako warrior - taki "3 w 1" -fotelik, gondola i spacerówka. W zasadzie najbardziej wysłużony był fotelik samochodowy. Na palcach dwóch rąk mogę policzyć ilość wyjść z wózkiem. Stał sobie w pokoju, córka czasami w nim spała. Ostatnio jednak się zbuntowała i nie chce w nim ucinać sobie drzemki, w ogóle go nie chce.
    Także wózek trafił do piwnicy a w pokój zrobił się dużo dużo większy
    Na spacery tylko chusta, nosidło i własne nóżki.





    Bubu 7.9.2010

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •