my mamy. przydatny był na początku bo fotelik w komplecie.
a teraz zarasta pyłem
my mamy. przydatny był na początku bo fotelik w komplecie.
a teraz zarasta pyłem
Mamy wózki 2, ale ostatnio w ogóle nie używane, bo albo na własnych nogach maszeruje, albo w nosidle, albo na rękach.
Mikulek (01.2010.) Idusia*(9 tc 09.2012.) Szymonek (05.2014.)
Moje wypociny: http://www.pieluszkiwielo.blogspot.com/
...
Dajcie mi modlące się matki, a uratuję świat. św. Augustyn
Nasz jeden wózek właśnie powędrował do przyjaciół, których i tak szczerze namawiam na zachustowanie się. Drugi stoi w wózkowni... ot taka parasolka - na dłuższe wyprawy... Swoją drogą mam nadzieję, że jeszcze stoi![]()
Z racji tego, że musimy kilka razy w tygodniu przemieścić się komunikacją miejską w godzinach szczytu wózek stoi odłogiem. Nie da się, po prostu się nie da, wejść z wózkiem do metra około 8 rano...
A ja nie mam w ogóle wózka
Noszę w chuście od samego początku tzn jak miała 2-4 tygodnie
nosiłam w elastyku(za dużo juz waży) i tkanej(to tej pory) a ma 6m3 tyg
A teraz rozglądam się za MT bo zaczyna siadac![]()
Piona oleczka!![]()