A ja jeszcze niedawno myslałam, że na co ja tyle na wózek wydałam, a teraz Zuzik jeździ, aż miło bawi się w wózku, rozgląda, majta nóżkami i rączkami i śpi w nim, a do chusty nie chceOdmieniło jej się o 180 stopni
A ja jeszcze niedawno myslałam, że na co ja tyle na wózek wydałam, a teraz Zuzik jeździ, aż miło bawi się w wózku, rozgląda, majta nóżkami i rączkami i śpi w nim, a do chusty nie chceOdmieniło jej się o 180 stopni
mamy i jak na większe=cięższe zakupy idziemy to z wózkiem (jakoś mała przyjemność z czterolatkiem za rękę i torbami w drugiej, a tak zakupy do koszyka i luzik), na ciuchowe jak się wybrałam to też z wózkiemjak jedziemy samochodem, wózek w domu zostaje, spacerki z wózkiem po okolicy? chyba jeden taki był, pozostałe w chuście (wygodniej po nierównym terenie, ale komu ja to piszę
)
http://kachaskowo.blogspot.com
a najlepsze me dzieła: Michał 06-06-2007 i Klaudia 17-09-2011
bociany dzieci nie noszą, ja tak(zapożyczone z nosime.sk)
wózek mamy i używamy, bo nie ma siły dłużej młodego nosić, 9kg i jak wybrałam się z nim na dłużej w miasto, to mnie wieczorem bolały kolanawięc zamiennie wózek i chusta i odpukać lubi jedno i drugie, z tym że wózek raczej jak śpi
![]()
a my na zmianę wózek z chustą.
chusta jest na terenowe spacery np. u teściów gdy hasamy po lesie i nad jeziorem, wyjścia gdy muszę się sporo przemieszczać np. jechać autobusem, załatwić coś na uczelni, gdy muszę być mobilna. do marketu czy centrum handlowego chusta też jest ok, pod warunkiem, że nie planuję kupować ciuchów.
ale na dłuuugi spacer po parku czy wyjście po zakupy to tylko wózek. / tym bardziej teraz gdy mam do noszenia 11 kg.
tak sobie ostatnio pomyślałam, że w chuście na mieście to jestem jak taki yamakasinie straszne mi żadne przeszkody architektoniczne
może zapoczątkujemy chustowy le parkour ?
![]()
Ania, mama Gabrysia (11.08.2010)
Jak na razie tylko chusta. Mamy wozek, mountain buggy razem z gondolka, ale po tym, jak dwa razy zdarzylo mi sie pchac pusty wozek a dziecie w chuscie, to zrezygnowalam. Mam nadzieje, ze Celine polubi spacerowke (ale i chusty bedzie lubic ofkors), bo na dluzsze wycieczki bedzie ciezko tylko w chuscie.
My nadal bez wózka. czekam aż młoda wyrośnie z fotelika. I sprzedajemy.
Ja wózek jak najbardziej posiadam. Ale ponieważ jestem z małej miejscowości drogi i chodniki pozostawiają dużo do życzenia. Dlatego tez zainteresowałam się chustami bo Młodą na spacerach nie raz już wytrzęsło na wybojach co wybudzało ją ze snu i potem pchałam pusty wózek a Młoda lądowała na rękach
Mam nadzieję że pomysł z chustą u nas się sprawdzi i Młoda to polubi.
Mam, ale rzaaaaadko uzywam. W zasadzie tylko wtedy jak wiem, ze ide gdzies np na 3h i nie dam rady tyle czasu poniesc mojego kloca. Albo jak musze isc sama na zakupy wieksze niz ser i pomidory.
B. 2011
S. 2012 [']
M. 2013
B. 2014