Help! Nie uwierzycie, ale Mąż twierdzi, że nam wózek nie potrzebny (mam mu tylko kupić granatową chustę...) i że nie kupujemy. Jakimi argumentami go przekonać? Przekonywać w ogóle? bo ja sama nie wiem.. czy poczekać aż dziecko się zjawi i zobaczymy (ale już widzę jak będziemy mieć czas i siłę latać szukać wózka...)?