Pokaż wyniki od 1 do 20 z 357

Wątek: Macie wózki?

Mieszany widok

  1. #1
    Chusteryczka
    Dołączył
    May 2009
    Posty
    2,613

    Domyślnie

    Gondoli nie mieliśmy. Spacerówkę głównie babcie używają. Ja może kilkanaście razy i większość tych spacerów kończyła się tak, że dziecko wracało w chuście kółkowej, a wózek pusty.

  2. #2
    Chustoholiczka Awatar szast.prast
    Dołączył
    Dec 2010
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    3,356

    Domyślnie

    używam. coraz rzadziej, ale używam.
    najczęściej wtedy gdy wybieram się na dłuższy spacer, Dzik zasypia wtedy snem kamiennym i śpi jeszcze po powrocie do domu.
    na pocztę chodzę z Dzikiem w chuście, ale to z czystego wyrachowania. załatwiam wtedy wszystko w trymiga, bez kolejki.

    myślę że wózek osiągnie u nas wkrótce status odświętnej atrakcji. przedwczoraj zamontowaliśmy na stelażu spacerówkę i dziecku prawie szczęka odpadła z radości, przez tę nową perspektywę

  3. #3
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Gniezno
    Posty
    5,827

    Domyślnie

    Dla Młodego wózek sporadycznie, a w zasadzie to już wcale...
    Ala Młodej ostatnio częściej, bo choć Ona spaceruje głównie na nóżkach, to czasami Jej się jednak te dzielne nogi zmęczą i chce na rączki (bo niechustowa- jeszcze!). A że jest co dźwigać, to ratuje nas spacerówka- parasolka.


    "Czytelnik może żyć życiem tysiąca ludzi, zanim umrze. Człowiek, który nie czyta, ma tylko jedno życie." G.R.R. Martin

  4. #4
    Chustofanka
    Dołączył
    Jun 2010
    Miejscowość
    Lublin
    Posty
    307

    Domyślnie

    Temat posta możesz zmienić. Wyszukiwarka nie gryzie a w temacie: użyłam 3 razy za każdym razem przeklinając w duchu. Za to używa mąż i jedna z babć, druga używa na zmianę z chustą. Co do tego, że wózek mi nie podchodzi - może ten model (koleżanek wózki mogę prowadzić) a może oddalenie od dziecka mi nie pasuje.

  5. #5
    Chustofanka Awatar elenapogodna
    Dołączył
    Dec 2010
    Miejscowość
    w centrum Europy
    Posty
    340

    Domyślnie

    ja używam, ale kiedy ciepło, bo jakoś w mrozy to mi zimno i dziecku teź, przynajmniej tak mi się wydaje. mam taki super wózek, jeszcze po pierwszej córce został - amerykański jogger, ma 3 koła 16-calowych, lekko jedzie, przechodzi wzędzie, mimo że jest duży waźy niewiele. przy dobrej pogodzie na długie spacery na pieszo jest super. ale na takie spacery niezbyt często chodzę, więcej to latam po mieście z autobusu do metra i t. d. No i w chuście oczywiście
    Moje kochane dziewczynki - Marta (18.09.2006) i Agłaja (06.08.2010)

  6. #6
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Dec 2009
    Miejscowość
    miasto
    Posty
    4,457

    Domyślnie

    mamy i uzywamy, na zmiane z chusta.
    Wlasnie jedzie do mnie trzeci... ale na usprawiedliwienie dodam, ze przewiduje ewentualna sprzedaz jednego w zamian
    wiec pewnie bedzie jak dotad: 2 chusty na 2 wozki

  7. #7
    Chustoholiczka Awatar Lotna
    Dołączył
    Dec 2008
    Miejscowość
    Ballycanew, IRL
    Posty
    3,773

    Domyślnie

    Tak, mamy wózki
    W PL mam Quinny Speedi a teraz w środę kupuję Maclarena Używam i się nie stydzę
    Anto 25.08.2008
    Zosia 24.10.2011
    Fasolka Listopad 2019

  8. #8
    Chustoguru Awatar Agulinka
    Dołączył
    Sep 2010
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    9,743

    Domyślnie

    Help! Nie uwierzycie, ale Mąż twierdzi, że nam wózek nie potrzebny (mam mu tylko kupić granatową chustę...) i że nie kupujemy. Jakimi argumentami go przekonać? Przekonywać w ogóle? bo ja sama nie wiem.. czy poczekać aż dziecko się zjawi i zobaczymy (ale już widzę jak będziemy mieć czas i siłę latać szukać wózka...)?
    Agnieszka, mama Marty (10.2011), Miriam (12.2014) i Elżbiety (11.2016)

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •