Gondoli nie mieliśmy. Spacerówkę głównie babcie używają. Ja może kilkanaście razy i większość tych spacerów kończyła się tak, że dziecko wracało w chuście kółkowej, a wózek pusty.
Gondoli nie mieliśmy. Spacerówkę głównie babcie używają. Ja może kilkanaście razy i większość tych spacerów kończyła się tak, że dziecko wracało w chuście kółkowej, a wózek pusty.
używam. coraz rzadziej, ale używam.
najczęściej wtedy gdy wybieram się na dłuższy spacer, Dzik zasypia wtedy snem kamiennym i śpi jeszcze po powrocie do domu.
na pocztę chodzę z Dzikiem w chuście, ale to z czystego wyrachowania. załatwiam wtedy wszystko w trymiga, bez kolejki.
myślę że wózek osiągnie u nas wkrótce status odświętnej atrakcji. przedwczoraj zamontowaliśmy na stelażu spacerówkę i dziecku prawie szczęka odpadła z radości, przez tę nową perspektywę![]()
Dla Młodego wózek sporadycznie, a w zasadzie to już wcale...
Ala Młodej ostatnio częściej, bo choć Ona spaceruje głównie na nóżkach, to czasami Jej się jednak te dzielne nogi zmęczą i chce na rączki (bo niechustowa- jeszcze!). A że jest co dźwigać, to ratuje nas spacerówka- parasolka.
Temat posta możesz zmienić. Wyszukiwarka nie gryzie a w temacie: użyłam 3 razy za każdym razem przeklinając w duchu. Za to używa mąż i jedna z babć, druga używa na zmianę z chustą. Co do tego, że wózek mi nie podchodzi - może ten model (koleżanek wózki mogę prowadzić) a może oddalenie od dziecka mi nie pasuje.
Lucjan 20.11.2009, http://lucyferkiem.blogspot.com/
ja używam, ale kiedy ciepło, bo jakoś w mrozy to mi zimno i dziecku teź, przynajmniej tak mi się wydaje. mam taki super wózek, jeszcze po pierwszej córce został - amerykański jogger, ma 3 koła 16-calowych, lekko jedzie, przechodzi wzędzie, mimo że jest duży waźy niewiele. przy dobrej pogodzie na długie spacery na pieszo jest super. ale na takie spacery niezbyt często chodzę, więcej to latam po mieście z autobusu do metra i t. d. No i w chuście oczywiście![]()
Moje kochane dziewczynki - Marta (18.09.2006) i Agłaja (06.08.2010)
mamy i uzywamy, na zmiane z chusta.
Wlasnie jedzie do mnie trzeci... ale na usprawiedliwienie dodam, ze przewiduje ewentualna sprzedaz jednego w zamian
wiec pewnie bedzie jak dotad: 2 chusty na 2 wozki
Tak, mamy wózki
W PL mam Quinny Speedi a teraz w środę kupuję MaclarenaUżywam i się nie stydzę
![]()
Anto 25.08.2008
Zosia 24.10.2011
Fasolka Listopad 2019
Help! Nie uwierzycie, ale Mąż twierdzi, że nam wózek nie potrzebny (mam mu tylko kupić granatową chustę...) i że nie kupujemy. Jakimi argumentami go przekonać? Przekonywać w ogóle? bo ja sama nie wiem.. czy poczekać aż dziecko się zjawi i zobaczymy (ale już widzę jak będziemy mieć czas i siłę latać szukać wózka...)?
Agnieszka, mama Marty (10.2011), Miriam (12.2014) i Elżbiety (11.2016)