Pokaż wyniki od 1 do 20 z 357

Wątek: Macie wózki?

Mieszany widok

  1. #1

    Domyślnie

    Używam i to często. Jeśli wychodze w czasie drzemki Oli to jak jest ciepło lubie usiąśc na lawce i poczytać książkę. Wychodzilam też tylko z wozkiem rok temu w upały.
    Często mam takie fazy, że np tydzien chodze tylko z chustą/nosidlem a potem tylko z wózkiem

  2. #2
    Chustomanka Awatar fiolka
    Dołączył
    Feb 2011
    Miejscowość
    sielsko pod Krakowem
    Posty
    871

    Domyślnie

    Ja dziś po kolejnej nieudanej próbie z wózkiem się poddaję i wózek idzie w odstawkę. Głęboka gondola - bo Wicek jeszcze nie siedzi. Nie daje się włożyć do wózka...ryk, wrzas, jazda też go nie uspokaja - dziś finał był taki, że niosłam go na jednym ręku (waży prawie 7kg) a drugą ręką starałam się pchać wózek, który zjeżdżał mi raz w prawo, raz w lewo. Ja się umęczyłam, Wicek niezadowolony i niewyspany i ogólnie porażka.
    A w chuście spokojnie sobie siedzi, ogląda i zasypia jak ma ochotę - a przy tym wszyscy na około zachwyceni Może ze spacerówką będzie lepiej.
    Wicuś 01.2011, Lili 01.2013, Ignaś 10.2014

  3. #3
    Chustodinozaur Awatar panthera
    Dołączył
    Dec 2009
    Miejscowość
    okolice warszawy, później Gdańsk, Wrocław i znów pod Warszawą. aktualnie Gdynia :)
    Posty
    16,608

    Domyślnie

    używam, głownie do wożenia zakupów. i klamotów jak jedziemy gdzieś na cały dzień.
    jak Maciek był młodszy wózek służył tez do spania, i jako krzesełko gdy zdarzało sie nam latem jesc "na mieście"
    Damian 07.01.2005
    Maciek 07.09.2009
    Tomek 17.04.2014

    J15.01.2013 [']

    1% Maciek
    https://subkonta.jim.org/nasze-dzieci/profil?id=778572


    uwaga: znikam na weekendy: odwyk i czas dla rodziny






  4. #4
    Chustofanka Awatar szalotka
    Dołączył
    Nov 2010
    Miejscowość
    50°00'45″N 20°59'19″E
    Posty
    157

    Domyślnie

    Używam wózka. Mały dużo lepiej sypia jednak w wózku. Gdy jest w chuście, budzi go każdy mocniejszy podmuch wiatru.

  5. #5
    Chustomanka Awatar Malina
    Dołączył
    Dec 2009
    Posty
    904

    Domyślnie

    Nie mielismy, nie mamy, i nie bedziemy miec wozka
    Nie byl nigdy potrzebny. Ani raziku
    Poza tym Malinowka nigdy wozka ani lozeczka nie akceptowala.
    Zakupy wieksze jesli musialam ja je robic sa wozone w wozku na zakupy. Tak jest latwiej

    Normalnie rodzina chusto i MT talibow
    Ostatnio edytowane przez Malina ; 10-04-2011 o 18:04
    http://www.przytulmniemamo.pl/

    Malinowka wrzesien 2009

  6. #6
    Chustoholiczka Awatar Aksamitka
    Dołączył
    Jan 2011
    Posty
    5,356

    Domyślnie

    Ja używam na przemian z chustą

  7. #7

    Domyślnie

    Od kiedy Julka przekroczyła 12 kg uzywam poza tym przydaje sie na do wozenia całego "majdanu" do piaskowanicy, misia, wózeczka dla misia, jedzenia itp
    na krotkie dystanse nadal chusta!
    www.fotodzieciaki.blogspot.com - fotografia ciążowa, fotografia rodzinna, fotografia...
    www.fotodzieciaki.com

    DOULA





    "Dziecko małe, lekkie, mniej go jest. Musimy się pochylić, zniżyć ku niemu." J. Korczak "Prawo dziecka do szacunku"

  8. #8
    Chustofanka Awatar zyta
    Dołączył
    Mar 2010
    Miejscowość
    Września
    Posty
    245

    Domyślnie

    Tymon był wózkowo - chustowy, ba nawet trzeci wózek już ma. Dwa poprzednie, choć rzadko używane nie podołały zjeżdżaniu ze schodów (ale nie były nowe, tylko po innych dzieciach). Majeczka wózka nie ma, dwóch i tak nie dam rady prowadzić . Gondoli nigdy nie miałam.

  9. #9
    Chusteryczka
    Dołączył
    Jan 2010
    Posty
    2,769

    Domyślnie

    generalnie używam jak już muszę. swój sprzedałam, mam teraz pożyczona na wieczne oddanie spacerówkę, używam sporadycznie - jak nie chce mi się na zakupy jechać samochodem, a odbywam je z mamą, która to lubi wózeczek powozić...
    K. 2009M. 2012

  10. #10
    Chustoholiczka Awatar Liv
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Wieś zwana Warszawą, zielone Powiśle
    Posty
    4,318

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez andzia330 Zobacz posta
    Od kiedy Julka przekroczyła 12 kg uzywam poza tym przydaje sie na do wozenia całego "majdanu" do piaskowanicy, misia, wózeczka dla misia, jedzenia itp
    na krotkie dystanse nadal chusta!
    identyko. Zośka zaakceptowała wózek dopiero gdy miała jakieś półtora roku, wcześniej użyliśmy go dosłownie kilka razy. teraz zimą nie nosiłam jej wcale, nie dawałam rady z tymi kurtkami, warstwami ubrań, itd.
    Ostatnio edytowane przez Liv ; 10-04-2011 o 21:45
    Mama Zosi (XII.2008), Drobinki [*] i Maksa (V.2012)

    Pochłonęło mnie życie,
    więc w wirtualnym niebycie
    pozostaję do odwołania.



Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •