Pokaż wyniki od 1 do 20 z 357

Wątek: Macie wózki?

Mieszany widok

  1. #1
    Chustomanka
    Dołączył
    Feb 2009
    Miejscowość
    Poznań/Wronki
    Posty
    793

    Domyślnie

    Mój się kurzy już prawie rok
    Pójdzie na sprzedaż.
    Weronika (2008) Wojciech (2010) Witold (2013)

  2. #2
    Chusteryczka
    Dołączył
    Nov 2010
    Posty
    1,879

    Domyślnie

    Z bliźniakami to ja niestety muszę, jak chcę gdzieś sama wyjść. Ale zawsze sobie wtedy myślę, że gdybym miała jedno dziecko, to wózek stałby w kącie albo w domu służył za mobilne łóżko w dzień. Szkoda mi lasek, że muszą tyle w wozie jeździć, ale cóż...

  3. #3
    Chustomanka
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    London, UK
    Posty
    1,436

    Domyślnie

    jasne ze tak. jak ide na poczte obladowana paczkami (a tak jest zazwyczaj kilka razy w tygodniu), to nie wyobrazam sobie ich targac plus dziecko jeszcze . a w drodze powrotnej zakupy...i nie konczy sie na bochenku chleba czy paczce herbatnikow, zawsze jakies mleko trzeba przytargac, owoce, tu nagle proszek do prania, i inne ...okazuje sie potem, ze wracam obladowana jak osiol tak samo, jak wyszlam z domu.a nawet bardziej.
    i uprzedzajac-cotygodniowe zakupy w duzym markecie za pomoca auta sytuacji nie rozwiazuja;/

    no,ale jak nie musze nigdzie isc, niczego wysylac ani niczego wracajac kupowac, to wozek zostaje w domu oczywiscie. a teraz wyprawy do pobliskiego parku czy plac zabaw to Nina woli odbywac na nogach...obawiam sie, ze bede musiala teraz chusty zamknac do nastania kolejnego chusciocha...

  4. #4
    Chusteryczka Awatar Kilerek_81
    Dołączył
    Jun 2010
    Miejscowość
    Lublin
    Posty
    2,130

    Domyślnie

    ja używam i niania też


  5. #5
    Chustoguru
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Bydgoszcz
    Posty
    7,056

    Domyślnie

    Używa tylko moja mama. Wózków u mnie mnogo-jeden u mamy, jeden w komisie, dwa w piwnicy .

  6. #6

    Domyślnie

    Używam i to często. Jeśli wychodze w czasie drzemki Oli to jak jest ciepło lubie usiąśc na lawce i poczytać książkę. Wychodzilam też tylko z wozkiem rok temu w upały.
    Często mam takie fazy, że np tydzien chodze tylko z chustą/nosidlem a potem tylko z wózkiem

  7. #7
    Chustomanka Awatar fiolka
    Dołączył
    Feb 2011
    Miejscowość
    sielsko pod Krakowem
    Posty
    871

    Domyślnie

    Ja dziś po kolejnej nieudanej próbie z wózkiem się poddaję i wózek idzie w odstawkę. Głęboka gondola - bo Wicek jeszcze nie siedzi. Nie daje się włożyć do wózka...ryk, wrzas, jazda też go nie uspokaja - dziś finał był taki, że niosłam go na jednym ręku (waży prawie 7kg) a drugą ręką starałam się pchać wózek, który zjeżdżał mi raz w prawo, raz w lewo. Ja się umęczyłam, Wicek niezadowolony i niewyspany i ogólnie porażka.
    A w chuście spokojnie sobie siedzi, ogląda i zasypia jak ma ochotę - a przy tym wszyscy na około zachwyceni Może ze spacerówką będzie lepiej.
    Wicuś 01.2011, Lili 01.2013, Ignaś 10.2014

  8. #8
    Chustodinozaur Awatar panthera
    Dołączył
    Dec 2009
    Miejscowość
    okolice warszawy, później Gdańsk, Wrocław i znów pod Warszawą. aktualnie Gdynia :)
    Posty
    16,608

    Domyślnie

    używam, głownie do wożenia zakupów. i klamotów jak jedziemy gdzieś na cały dzień.
    jak Maciek był młodszy wózek służył tez do spania, i jako krzesełko gdy zdarzało sie nam latem jesc "na mieście"
    Damian 07.01.2005
    Maciek 07.09.2009
    Tomek 17.04.2014

    J15.01.2013 [']

    1% Maciek
    https://subkonta.jim.org/nasze-dzieci/profil?id=778572


    uwaga: znikam na weekendy: odwyk i czas dla rodziny






  9. #9
    Chustofanka Awatar szalotka
    Dołączył
    Nov 2010
    Miejscowość
    50°00'45″N 20°59'19″E
    Posty
    157

    Domyślnie

    Używam wózka. Mały dużo lepiej sypia jednak w wózku. Gdy jest w chuście, budzi go każdy mocniejszy podmuch wiatru.

  10. #10
    Chustofanka Awatar mynia
    Dołączył
    Dec 2010
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    329

    Domyślnie

    Ja też używam na zmianę z chustą... czasem targam jedno i drugie ;P

  11. #11
    Chustonówka Awatar ziz77
    Dołączył
    Apr 2011
    Miejscowość
    Puławy
    Posty
    2

    Domyślnie

    My uzywamy kiedy idziemy na długi spacer. Ostatnio zdarzało się to prawie codziennie Jakoś mi wygodniej siąść na ławce i czytać książkę jak mały śpi w wózku. Poza tym jest już naprawdę ciężki, a nie umiem jeszcze nosić go na plecach ;] Jak idę łazić po sklepach, albo załatwiać jakieś sprawy to wtedy zdecydowanie chusta wygrywa!

  12. #12
    Chustofanka
    Dołączył
    Jun 2010
    Posty
    284

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mynia Zobacz posta
    Ja też używam na zmianę z chustą... czasem targam jedno i drugie ;P
    Ja podobnie .

  13. #13
    Chustomanka Awatar Szczuru
    Dołączył
    Aug 2010
    Miejscowość
    stolyca ;)
    Posty
    1,024

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Lilianna Zobacz posta
    Ja podobnie .
    i ja również xD

  14. #14
    Chusteryczka Awatar atelka
    Dołączył
    Feb 2009
    Posty
    2,901

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez green_naranja Zobacz posta
    obawiam sie, ze bede musiala teraz chusty zamknac do nastania kolejnego chusciocha...
    sprzedaj tanio potrzebującym
    Aś, Julek '08 i Alik '11

  15. #15
    Chustomanka
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    London, UK
    Posty
    1,436

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez atelka Zobacz posta
    sprzedaj tanio potrzebującym

    aaaa, no a jak zaczne tworzyc nowego czlowieka to co, potem na gwalt stos budowac??
    ech, chyba musze swoje szmaty wreszcie pozbierac do kupy i obfocic, bo takiego stosu to ja chyba miec juz nie bede, no a pare by trzeba jednak sprzedac....

  16. #16
    Chusteryczka
    Dołączył
    May 2009
    Posty
    2,613

    Domyślnie

    Gondoli nie mieliśmy. Spacerówkę głównie babcie używają. Ja może kilkanaście razy i większość tych spacerów kończyła się tak, że dziecko wracało w chuście kółkowej, a wózek pusty.

  17. #17
    Chustoholiczka Awatar szast.prast
    Dołączył
    Dec 2010
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    3,356

    Domyślnie

    używam. coraz rzadziej, ale używam.
    najczęściej wtedy gdy wybieram się na dłuższy spacer, Dzik zasypia wtedy snem kamiennym i śpi jeszcze po powrocie do domu.
    na pocztę chodzę z Dzikiem w chuście, ale to z czystego wyrachowania. załatwiam wtedy wszystko w trymiga, bez kolejki.

    myślę że wózek osiągnie u nas wkrótce status odświętnej atrakcji. przedwczoraj zamontowaliśmy na stelażu spacerówkę i dziecku prawie szczęka odpadła z radości, przez tę nową perspektywę

  18. #18
    Chustoholiczka
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Gniezno
    Posty
    5,827

    Domyślnie

    Dla Młodego wózek sporadycznie, a w zasadzie to już wcale...
    Ala Młodej ostatnio częściej, bo choć Ona spaceruje głównie na nóżkach, to czasami Jej się jednak te dzielne nogi zmęczą i chce na rączki (bo niechustowa- jeszcze!). A że jest co dźwigać, to ratuje nas spacerówka- parasolka.


    "Czytelnik może żyć życiem tysiąca ludzi, zanim umrze. Człowiek, który nie czyta, ma tylko jedno życie." G.R.R. Martin

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •