Pokaż wyniki od 1 do 20 z 357

Wątek: Macie wózki?

Mieszany widok

  1. #1
    Chustoholiczka Awatar Lotna
    Dołączył
    Dec 2008
    Miejscowość
    Ballycanew, IRL
    Posty
    3,773

    Domyślnie

    Ja swoj Quinny mam nadal i ciągle się waham czy sprzedać czy nie.
    Jego zwrotność i łatwość prowadzenia przeważają.
    Anto 25.08.2008
    Zosia 24.10.2011
    Fasolka Listopad 2019

  2. #2
    Chusteryczka Awatar rebelka
    Dołączył
    Feb 2008
    Miejscowość
    Nowe n/Wisłą
    Posty
    2,905

    Domyślnie

    Mam ale dla rodziny jeśli chce małego wziąć na spacer. Gondola nie przydała nam się wcale bo młody miał w niej bunt, dopiero gdy zaczął siedzieć (9miesięcy) zaczął tolerować spacerówkę (ale gdy ja prowadziłam wózek zawsze kończyło się to wsadzaniem go do chusty i pchaniem pustego wózka ). A teraz to Mateusz już coraz częściej samobieżny...
    "Umysł jest jak spadochron. Nie działa, jeśli nie jest otwarty." Frank Zappa

    Dorota, mama Mateusza - 06.05.2008

  3. #3
    Chusteryczka Awatar visenna2
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Warszawa Białołęka
    Posty
    1,820

    Domyślnie

    Przy pierwszym dziecku wózka prawie nie używałam, odkąd zaczęłam nosić. Ale przy dwójce już bez wózka nie daję rady... Zwłaszcza odkąd Młodsza oprotestowała chusty.
    ChustoHolizm
    Zuzia 21.12.2005
    Ania 26.06.2008
    Mateusz 04.08.2011

    Doradca - Partner Akademii Noszenia Dzieci

  4. #4
    Chustofanka Awatar jonaelle
    Dołączył
    Jul 2008
    Miejscowość
    Pruszcz Gdański
    Posty
    240

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Lotna Zobacz posta
    Ja swoj Quinny mam nadal i ciągle się waham czy sprzedać czy nie.
    Jego zwrotność i łatwość prowadzenia przeważają.
    Ja speediego właśnie niedawno sprzedałam... i już trochę żałuję, bo to największa spacerówka, a komfort prowadzenia jest nieporównywalny z niczym innym. Ale był niestety za duży do naszego samochodu i w jego miejsce kupiłam inny, mniejszy wózeczek, bardziej taki przewozowy niż spacerowy, bo rzadko go używamy ( starszy zazwyczaj chodzący, a młodsza póki co w chuście ). Ale w sumie to spokojnie potrafię wyobrazić sobie życie bez wózka - w ciągu ostatnich dwóch miesięcy tylko raz żałowałam, że nie mam go przy sobie.
    Siaś 07.2007 Ninia 04.2009 i Lolek 12.2010

    Kozdy cłek fce mieć swój rozum. Kóniec kóńcym telo rozumów, kielo ludzi. A godajóm, ze rozum jest jedyn! Jakoz jedyn, kie kozdy hebluje po swojemu.

  5. #5
    Chustoholiczka Awatar Lotna
    Dołączył
    Dec 2008
    Miejscowość
    Ballycanew, IRL
    Posty
    3,773

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jonaelle Zobacz posta
    Ja speediego właśnie niedawno sprzedałam... i już trochę żałuję, bo to największa spacerówka, a komfort prowadzenia jest nieporównywalny z niczym innym. Ale był niestety za duży do naszego samochodu i w jego miejsce kupiłam inny, mniejszy wózeczek, bardziej taki przewozowy niż spacerowy, bo rzadko go używamy ( starszy zazwyczaj chodzący, a młodsza póki co w chuście ). Ale w sumie to spokojnie potrafię wyobrazić sobie życie bez wózka - w ciągu ostatnich dwóch miesięcy tylko raz żałowałam, że nie mam go przy sobie.

    Tak tylko mam wrażenie że Antek w niej wisi na pasach w kroku.
    Anto 25.08.2008
    Zosia 24.10.2011
    Fasolka Listopad 2019

  6. #6
    Chustopróchno
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    10,698

    Domyślnie

    mam, i używam zamiennie z chustą. i nie wyobrażam sobie go nie miec

  7. #7
    Chustoholiczka Awatar v
    Dołączył
    Jun 2008
    Miejscowość
    jakby Warszawa
    Posty
    3,301

    Domyślnie

    edycja
    Ostatnio edytowane przez v ; 29-11-2009 o 22:49

  8. #8
    Chustomanka Awatar marushka
    Dołączył
    Nov 2008
    Miejscowość
    ciągle w drodze (poznań-wawa)
    Posty
    1,402

    Domyślnie

    Miałam wózków - uwaga - 6 ( słownie : sześć ) przez pół roku życia Zochy.

    Tragedia.
    Ciężkie albo/i telepiące albo/i trudne do prowadzenia albo/i za niskie itp itd....

    Oczywiście nasze chodniki nie nadają się do wózkowania i przyczyniają się do mojego stosunku do wózkowania.

    Finał jest taki, że mamy maclarena który jeżdzi w aucie ( na jakiś nie wiem jaki kosmiczny wypadek ) a Sofia jest noszona lub drepcze sama ( coraz bardziej niestety ).

    Noszę ja, Mariu, babcia Sofki i jej Pradziadek.

    Przy następnym dzieciu spróbujemy bez wózka.
    Mery&Mariu->Fifi&Lilu
    http://www.dpp.warszawa.pl/

  9. #9
    Chustonoszka Awatar h_annah
    Dołączył
    Jun 2009
    Miejscowość
    Warszawa-Żoliborz
    Posty
    90

    Domyślnie

    Mam, bo:
    - dziecko grudniowe i jakos nie wyobrazalam sobie chustowania niemowlecia na mrozie
    - mam problemy z kregoslupem i nie moge duzo nosic
    - idac do knajpy czy znajomych przydawal sie fotelik, zeby Zojke na chwile tam odlozyc
    - teraz na spacery chodzi niania, no i spacerowka duza i rozkladana calkiem do spania b. sie przydaje
    Generalnie raczej sobie nie wyobrazam bez wozka...
    Zoja - bożonarodzeniowy prezent '08

  10. #10
    Chustoguru Awatar Eyja
    Dołączył
    Nov 2007
    Miejscowość
    Miasto Spotkań
    Posty
    6,065

    Domyślnie

    mam.
    stoi w sypialni i miejsce zajmuje
    Nie tak.
    Nie teraz.
    Nie w ten sposób.
    Pojawia się zbyt wcześnie i zbyt nieoczekiwanie.
    To, co nieuchronne
    Jest potwornie przedwczesne.
    Powinno przyjść dopiero później.
    Jutro. Za rok. Za sto lat.

    [Gerhard Zwerenz]


  11. #11
    Szukajguru
    Dołączył
    May 2009
    Miejscowość
    Sopot/Gdańsk
    Posty
    7,472

    Domyślnie

    Mam obecnie dwa, stoją i się kurzą Jeden jest niby na spacery na teraz, drugi bardziej przyszłościowo jako spacerówka na przyszłą wiosnę i później, teraz korzystamy jak jedziemy gdzieś samochodem i potrzebujemy wózka, bo mieści się do bagażnika

    Cytat Zamieszczone przez marushka Zobacz posta
    Noszę ja, Mariu, babcia Sofki i jej Pradziadek.
    Brawo zwłaszcza dla Pradziadka

  12. #12
    Chustomanka Awatar tysiula
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    Piaseczno, mazowieckie
    Posty
    669

    Domyślnie

    Mamy. Stoi w salonie i koty w nim śpią .

    ***
    4pupy - naturalnie dla pupy
    ***
    "Czy nie starczy, że ogród jest piękny?
    Czy muszą w nim jeszcze mieszkać wróżki?"
    D. Adams

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •