Od niedawna zaczęłam wiązać plecaczek(-prosty) i chodzić na dłuższe spacery. Wydaje mi sie że nie najgorzej wiązanie mi wychodzi (niestety nie mam zdjęcia). Problem pojawia się za około pół godziny, potwornie bolą mnie plecy i ramiona. Michał waży już 10kg ale z tego co czytam to przecież wasze dzieciaki są cięższe i nosicie jakby nigdy nic. Czy to oznacza że coś nie tak z moim motaniem???



Odpowiedz z cytatem













, ale zawsze mi jej pupa wylatuje z chusty, może to wina tego, że jest już za duża na wiązanie w chuście (wiem, że to głupie)?
