Mi też byłoby szkoda, gdyby Cię mru nie było. Owszem, forum jest obecnie chyba w największym stopniu grupą wsparcia, ale do wspierania się i głaskania po głowie to mamy inne wątki, dla dyskusji światopoglądowej tez jest miejsce. Należy wychodzić ze swojej bańki i owszem, to może powodować naruszenie strefy komfortu. W obie strony, że tak powiem.
Zostań, mru, nawet jeśli czasami naruszamy wzajemnie swój komfort![]()
mru- zostań, dajesz dużo do myślenia. To że wiele osób może się z tobą nie zgadzać w całej rozciągłości nie znaczy że masz opuścić chf
Kasia-mama Liwii (11.2007) i Maciusia (06.2011)
Czy przegapiłam jakas afere?
Mru- ja tez się często z Toba nie zgadzam, ale... cenię Cię jako fantastycznego przewodnika warszawskiego ( kto nie widzial niech zaluje),korzystam z Twojej wiedzy zielarsko-roślinnej,cieszę oko akwarelkami jak akurat wrzucisz, cenie te roznorodnosc, nie mam potrzeby zamykania sie w bance tylko z ludzmi myslacymi jak ja, nie jestem z opcji „ jak masz inaczej jak ja to sie z toba nie bawie”.Odetchnij trzy razy gleboko i przemysl jeszcze raz
2005,2008,2011,2018
net mi działa jak chce/nie chce...bywam chwilami...i czasem znikam
Nie zawsze się musimy ze sobą zgadzać, ale dyskutować, kulturalnie i z szacunkiem dla siebie nawzajem, zawsze warto
Nie jest tak że kto nie z nami ten jest przeciwko nam
Oddechu i dobrych decyzji!