W końcu i do mnie dotarła perełka
Jestem zakochana w tej szmaciezamotałam niewypraną
i świetnie się dała dociągnąć. Wyprałam wysuszyłam i nie widzę różnicy (prałam ręcznie) zobaczymy jak będzie przy motaniu, ale to dopiero jutro
po zamotaniu wypranej piszę co nastąpiło: chusta straciła trochę na długościale zawiązać się dało, chociaż węzeł wyszedł prawie na skosach. bylismy w sklepie, to ponad godzinna wyprawa i nic się nie luzowało. no i ta cudowna miękkość
![]()