ha, udało się zawiązać plecak prosty z wykończeniem tybetańskim, wyszedł super! no, oczywiście górna krawędź miała sporo luzu, ale jak na pierwszy raz, to jestem bardzo zadowolona. niestety baterie w aparacie siadły. szkoda, bo mieliśmy na sobie przecudnej urody storczową Annę (dzięki mamru)



)
Odpowiedz z cytatem