Niezmiennie.
Starszy mial rozdysponowane pojazdy ratunkowe, on straz, średni policja, najmłodsza Pani doktor.
Średni sie wylamal, jak tylko zaczął mówić i pociagi, pociagi.
Najmłodsza jeszcze nie ma nic do gadania, ale starszak jest zawiedziony, że i ona z nimi w pokoju nie będzie mieszkać, bo przecież jest dla niej karetka na ścianie..
Dla naszej dziewuchy bedzie oddzielny pokój.
G. 11.2015 # K. 10.2017 # A. 08.2019