Cześć, mam na imię Gośka i dopiero mą Wielką Chustową Przygodę rozpoczynam, wraz z turkusowym bambusem nati
Z niecierpliwością czekałam na możliwość posiadania chusty, teraz na odpowiednią pogodę, bo przy 32 stopniach nie mam serca młodego Wojciecha pętać. Na razie ja się bujam na drążku w huśtawce chustowej, łamię, składam i szydełkuję chustą, no i ćwiczę na miśkach
Od dawna Was podczytuję i wtłaczam małży mojej ślubnej zasady, on też bardzo chce być zachustowany
Pozdrawiam a jednocześnie dziękuję za inspirację![]()





Odpowiedz z cytatem










