a ja dziś uskuteczniłam półtoragodzinny spacer z Młodą na plecach, muszę powiedzieć, ze jednak ją czułam...ale mogło to być spowodowane ogólnym ostatnio zmęczeniem i brakiem tak długich spacerów.
kolory boooskie, takie moje. cieniutka jak mgiełka, na lato miodzio!
fajnie się ciągnie, plecaczek się zamotał sam praktycznie, choć po całym spacerze trochę mi się wrzynał w ramiona... ale to chyba się zdarza przy cienkich chustach - z Ellaroo miałam tak samo.
Niemniej - kupiłabym i polecam!
Certyfikowany Doradca Noszenia ClauWi®, niepraktykujący ale z sentymentem.
Matka Mateusza (wrzesień 2005) i Małgośki (styczeń 2008), była chustonoszka, ale trzymająca jeszcze szmaty w szafie.
No chustopróchno po prostu.