W prostym plecaczku (jak bym nie dociągała góry) zawsze mam wrażenie, że Hania za bardzo odstaje jak nah dziecko, które jeszcze samo nie siedzi![]()
Dlatego postanowiłam zawiązać plecaczek na krzyż. Myślałam, że tak bedzie można dokładniej ją "przywiązać"
Wyszło jak na zdjęciach. I jak dla mnie wciąż odstaje, a myślałam że to będzie jak w kieszonce...
Czy wiązań na plecach nie da się dociągnąć tak dobrze, czy to ja mam wygórowane wymagania?![]()
![]()