Czy mogłabym się wpisać za Chociankiem (widać my tak w parze do Ciebie ) z prośbą o spódnicę (albo dwie - muszę przemyśleć i sprawdzić) z powierzonego materiału?

Moja mama ze 35 lat temu dostała świetną tkaninę (cienka gładka chyba bawełna - popelina?) od przyjaciela moich dziadków (zagraniczną! ), od jakichś 5 materiał leży u mnie, bo zawsze bardzo mi się podobał. Dziś, kiedy przy porządkach wpadł mi w oko, olśniło mnie, że nikt nic lepszego z nim nie zrobi - tylko Ty spódnicę!

Napisałabyś, proszę, ile takie szycie kosztuje?