no nie wiem - kupuję niemieckie płyny, żeby tych wypełniaczy było mniej - może mam za twardą wodę. Ale już nie będę ciągnąć tematu, bo to OT
w temacie - w stosunku wygoda/higiena naj imho są SIO - lubiłam i sprawdzały się u nas i close, i grovia i itto bitti, a w przewiewności formowanka i wełniane spodenki czy otulacze - jak często się zmienia (co w domu w dzień nie jest aż takim wyzwaniem), to wełnianych portek nie trzeba jakoś super czesto prać, a jak dziecko się już trochę rusza, a nie leży na brzuchu, i jest ciepło, to po domu/po ogrodzie i same formowanki można zakładać (szybko widać że poszlo siusiu i szybko się zmienia)
fornowanki - z działających firm - miałam i lubiłam kokosi, poza tym nieistniejące baby jungle. Ze względu na to, że tu odpada kwestia nieprzemakalności, co bywa słabym punktem przy pieluszkach pulowycg, to niemal wszystkie, które nie krępują ruchów dziecku, będą ok - zostaje kwestia czy wygodniej komu mieć wklad przyszyty, wszyty, wpinany czy wsuwany w kieszonkę.



Odpowiedz z cytatem
