O jaki wątek fajny, widzę, że i na pieluchoprochno się łapie - zamówienia zbiorowe pamiętam, większość starych firm wymienionych też, z bawełny wojskowej sama szyłam formowanki I wkładki dla siebie, które dalej są w super stanie po latach i je bardzo lubię. A bawełny jeszcze sporo do wykorzystania mam.
Nowych firm nie ogarniam za bardzo, bo dwie najmłodsze córy, głównie na moich własnych pieluszkach były.
Tysiuli były bardzo zgrabne formowanki, a wonderos za szerokie dla nas, za to miały super chłonny, wkład składany
Sent from my K6000 Plus using Tapatalk



Odpowiedz z cytatem




