He, he, to mnie też macie na sumieniu![]()
Właśnie Vega mi pakuje indio. Też eisa z lnem wzięłam.
I mam nadzieję, że się nie zawiodę (chociaż raz - przy moim nastawieniu raczej o to trudno, dwa - ilość postów w tym temacie jest najlepszą rekomendacją).
No i teraz idę robić obiadek - o chlebku i wodzie będę.
Adriana, mówisz, że miłość Leosia się dzieli ... hmmm ... ciekawe ...







