Aneto, właśnie ten silk powinien się nazywać LAVENDEL

PAsjo, kolor Twojego silka przypomina mi ogorzałą letnim słońcem Mesynę..Sama się zdziwiłam,ze takie ma skojarzenia...
W sumie,wielbłądy,Sycylia....rzut beretem.

Mnie by się mażył silk w kolorze hibiscusa. No po prostu marze za chusta w energetycznym kolorze!!!
JAk to sie człowiekowi zmienia....Niedawno na swoja czerwoniastą Mam wrap nie mogłam patrzeć....