Cytat Zamieszczone przez Ania
a jak Ty oceniasz Pasja- fajniejsza od wylenialych koziców??? (nie pod wzgl kolorystycznym)
chusta dosusza się. wyprałam ją zanim zamotałam amelkę. irytowała mnie sztywność tej szmaty.
po praniu istotnie - zmiękła.
kaszmir jest o połowę cieńszy i bardziej miękki od nowego nabytku
ale kaszmir należy porównywać tylko z silkiem, a nie ze zwykłą, nieszlachetną wełną
co do nośności - opowiem wkrótce.
co do innych wełen - rotbuche był miękki i flanelkowaty od początku. mam wrażenie, że czerwona wełniana nitka była:
1. grubsza niż nitka w kolorze naturalnym (niedługo sprawdzę, jakie jest indio sonne terra z wełną);
2. tkana luźniej (przez co rotbuche łatwiej zaciągnąć).
to tyle pierwszych wrażeń.