ach - i jeszcze przyszlo do mnie wczoraj inne welniane indio (rozowy kolor jednak mi nie do konca pasowal), ktore wlasnie podobno troche sie spralo w szerokosci - ale jest cudnie mieciutkie i wcale a wcale mi to sprawie nie przeszkadza - takze doskonale rozumiem co masz na mysli Aniu. Nawet bardziej mi sie podoba od tego poprzedniego, wydaje sie troszeczke bardziej miesiste (ale to moze akurat zalezy tez od tego w czym prane - ja nie eksperymentowalam jeszcze sama).