moje dzieciaki zasypiają w łóżeczkach, bez dodatkowych atrakcji, poza mamą obok. Czasem głaszczę młodego po głowie (Jaga zasypia całkiem samodzielni, po czytaniu) czasem nie muszę byc w pokoju nawet. Czasem też zaśnie mi przy cycu jak miał dziań pełen wrażeń. W chuście zasypia nam w dzień, z reguły na spacerach.
generalnie jestem z tych co uważają, ze nauka samodzielnego zasypiania jest bardzo pożyteczna. Ale były takie 2 razy kiedy było juz późno a młody dokazywał i udało i się wtedy ululać Go w chuście![]()






Odpowiedz z cytatem



