W domu plecaczek a na spacerach z przodu. Z przodu lubię bo widzę jak mała fajnie śpi, a poza tym jest mi wygodniej wycierać nosek, poprawiać czapkę, zakładać kaptur gdyby wiało, no i uważać żeby mi nie zaśliniła kurtki i sobie kombinezonu (a czasami nawet jej się jeszcze zdarza ulać).
Wydaje mi się że plecaczki są lepsze latem i dla starszych dzieci.
I uwielbiam nosić na biodrze, wygodnie i dostęp jest. Tyle że długo się nie da no i trzeba treningu bo z początku było ciężko.