miałam bardzo, bardzo starego leo rouge. bez zaznaczonego środka i krawędzi. milutki jak flanelka. cuuudny!!!! sam sie wiązał i wcale nie było na nim widac lat uzytkowania.
do dzisiaj płacze, że go sprzedałam![]()
miałam bardzo, bardzo starego leo rouge. bez zaznaczonego środka i krawędzi. milutki jak flanelka. cuuudny!!!! sam sie wiązał i wcale nie było na nim widac lat uzytkowania.
do dzisiaj płacze, że go sprzedałam![]()
Nie tak.
Nie teraz.
Nie w ten sposób.
Pojawia się zbyt wcześnie i zbyt nieoczekiwanie.
To, co nieuchronne
Jest potwornie przedwczesne.
Powinno przyjść dopiero później.
Jutro. Za rok. Za sto lat.
[Gerhard Zwerenz]