Hej, a mogę mieć pytanie? Nie do Kasi, tylko do osób noszących kominy takie, jak na zdjęciu syna Ani. Nie jest zimno w szyję? Ja lubię mieć szyję opatuloną, i zawsze mnie dziwiła koncepcja takiego komina na półtora obwodu szyi, co to ani się zawinąć podwójnie, ani szczelnie obłożyć. Czy może jest jakiś sposób noszenia, którego ja nie widzę?