No taka była teoria.
Wersja optymistyczna - odpalili jakieś obiecane backupy czy coś innego związanego z (domniemanym) restartem komputera i to chwilowo obciąża system.
Wersja pesymistyczna - coś schrzanili albo gdzieś oszukali podając warunki na jakich miała się odbyć migracja.
IMHO, póki co złożyć reklamację z opisem przed i po, podać liczbę osób które odnotowały problemy i zobaczyć co odpowiedzą.





Odpowiedz z cytatem
