Wg mnie nie ma jakiejś gigantycznej różnicy miedzy argusem za 500€ a fajnym blendem od LL.
I tez chusty HE to jednak rzecz względna. Bo hajendem były swego czasu róże blue ice, które chodziły po 1300zł a niedawno wisiały kilka tygodni za 500zł. Wiec jest bardzo dużo czynników wpływających na to, czy chusta ma miano he.
Ja jeszcze nie znalazłam chusty idealnej a macalam ich naprawdę dużo. Nawet merino od WW jakoś mnie nie urzekło.





Odpowiedz z cytatem