Niestety zanim do Was trafiłam i czegoś się nauczyłam to w moim elastyku też tak zdarzyło mi się zamotać, ale powiem Wam szczerze, że było mi mega niewygodnie
Niestety zanim do Was trafiłam i czegoś się nauczyłam to w moim elastyku też tak zdarzyło mi się zamotać, ale powiem Wam szczerze, że było mi mega niewygodnie
Małgosia 23.07.2004
Piotruś 22.01.2009
Michasia 26.10.2010
Matylda 27.03.2012
z mojego doswiadczenia wynika, ze wiele osob zniecheca sie do chust wtedy wlasnie, gdy slysza, ze NIE MOZNA nosic przodem do swiata. male dzieci czesto jednak preferuja te pozycje w noszeniu i lubia byc przodem, byc moze dlatego wlasnie producenci promuja te pozycje, zeby zachecic do noszenia w chuscie i w ten sposob.
Wiesz, wg mnie robią to żeby zarobić... Bo przekonywanie, że noszenie przodem do świata, to byłaby dodatkowa robota i pewnie wielu klientów mniej.
Np. wybierasz między wisiadłem a jakimiś dwoma chustami. W reklamie jednego jest gadka, że nie wolno nosić przodem "ale przecież moja niunia tak bardzo lubi", a druga chusta daje taką możliwość i nic nie piszą o szkodliwości takiego noszenia, ew. żeby nie nosić tak za długo.
Producent mówi i daje klientom, to czego chcą słuchać i co chcą kupić.
A podejmowanie dodatkowego wysiłku związanego ze zgłębieniem tematu i rzetelnej informacji dla klienta, to już broszka producenta czy dystrybutora z prawdziwego zdarzenia, zaangażowanego w motanie nie tylko od strony materialnej. A takich troche przecież jest. Na szczęście.