Kurcze, moje ulubione wiązanie frustracjogenne? :x To najprostsze z możliwych? Wy mnie nie dołujcie, proszę, bo się w sobie zamknę. Przy kangurku grunt to dobrze sobie dziecię na brzuchu oprzeć (jak się ma "oponkę" idzie całkiem dobrze), zmieniać ręce i powoli dociągać. To nic innego jak odwrócenie plecaka. I Gosia dobrze mówi, dużo materiału pod pupę.