Bezkrytycznie wielbię Emilię Dziubak, tak samo Axela Scheffera i Benjamina Chauda. Trafiają w moją wrażliwość. Często przyglądam się jakiemuś szczegółowi i myślę sobie, że to niesamowite, że ktoś na to wpadł.
Ale nie zbieram książek, jeśli nie odpowiada mi tekst. Na przykład "Być jak tygrys" ma obłędne ilustracje, ale tekst jest sama nie wiem o czym, nie kupiłam.



Odpowiedz z cytatem

