Nie zgadzam się, że to zawsze kwestia wiązania. Są chusty, które dużo wybaczają, motają się świetnie, są fajnymi kocykami dla właśnie cięższych dzieci. Nie każda bawełniana Natka poniesie słonia, i tyle. Domieszka domieszce nierówna. Są wełny cienkie i grube, podobnie jest nawet z jedwabiami. Są konopie nośne i firankowate. Jaki masz budżet na drugą chustę?