Mój tez z końca listopada, na spacery chodziliśmy po trzech tygodniach. Nie jakieś długie, ale też zimy to u nas ostatnio przecież nie zimy. Nie dziwowałam w kwestii pieluchy na spacer. Od trzeciej doby pieluchowany wielo, wkłady składane zapinałam snapką jak formowankę i na to otulacz. Miałam te najmniejsze trzy pulowe i jeden wełniak. Na to spodnie, kombinezon, śpiwór w wózku. Nigdy nam się nic nie przydarzyło, taki maluch na spacerach zasypiał, a mój jak spał, to nie sikał.



Odpowiedz z cytatem