albo zawinac tylko powlowe pieluszkiwtedy bedziesz miec "falbanke" pod wlaeczkiem
wyszlo bardzo dobrze, zwlaszcza, ze to poczatki - my tu tylko kosmetyczne porady serwujemy![]()
W pierwszym poscie napisalam, ze elastyk nie przypadl nam do gustu, jednak bycie centusiem z Krakowa, nie pozwolilo mi spokojnie patrzec na lezaca i kurzaca sie chuste, totez pocwiczylam i teraz glownie w elastyku sie nosimy!
Mam pytanie odnosnie wiazania w elastyka. Wydaje mi sie ze dziec zawiazany dosc mocno, przy nachyleniu sie do przodu nie odstaje mi od klatki piersiowej, chysta wydaje mi sie ze zawsze jest ladnie rozlozona od kolanka do kolanka, staram sie podkulic nozki i zawsze sprawdzam czy oby za mocno go pod kolankami nie uciska. Nozki sa zawsze cieplutkie nie sinieja (raz za mocno zwiazalam wiazanke i mialam przypadek, ze mlodemu nozki zaczely siniec), ale mam wrazenie, ze lapia lekki obrzek - czy mi sie tylko wydaje, czy faktycznie moze tak byc, a jezeli tak, to co moze byc powodem? Wg mnie nic nie powinno go uciskac pod kolankami, zwlaszcze ze dosc czesto to kontroluje.
Zalanczam fotke mojego M, pierwszy raz zamotanego w chuste!![]()
Ostatnio edytowane przez Tau777 ; 03-08-2012 o 14:08
Bardzo prawdopodobne, ze to tylko wrazenie. Poprostu po wczesniejszej sytuacji moge sie niepotrzebnie nakrecac.
A wlasnie... mam pytanie, tylko nie wiem czy potrafie dokladnie opisac, o co mi chodzi. Patrzac na pole od gory (czyli tak jakbym miala dziecia zamotanego), krawedz wewnetrzna rozciagam do drugiego podkolanka, chusta jest jednak sporo szersza niz dziec, czyli pod pierwszym kolankiem przy zewnetrznej stronie poly zostaje mi sporo chusty, co z nia robie?
pod kolankami nadmiar sie marszczy.
najlepiej rozciaganie zaczac umieszczajac zwiniety jeszcze pas na srodku pupy dziecka. potem w obie dlonie lapiemy po tyle samo materialu i rozprowadzamy po pupie, plecach i pod kolanka malucha. a potem to samo z druga pola. wtedy jest synetrycznie a zmarszcona chusta pod kolankami dodatkowo nie powoduje wrzynania sie. dodatkowo mamy kontrole nad szerokoscia "zabki"
nozki musza byc podkulone i nie w szpagacei, ale kolanka przynajmniej na wysokosci pupy, chodzi o to aby nie zwisaly (ale to wiesz)
A czy nadmiar chusty przy krawedzi wewnetrznej nie wyjdzie mi tez na pleckach? Czy tylko pod kolankami? Poki co dziec spi, wiec moge to sobie tylko wyobrazic.