Ma coś w sobie skubana. Jest piękna, elegancka, a jednocześnie gruba, mocna i świetnie nosząca. Lubię tę gramaturę, prawie 300 g.. Trafił mi się prawie już idealnie złamany egzemplarz, tylko teraz ją zmiękczam, już tak kosmetycznie, żeby była milusia i aksamitna.

Daję foty







i nie wiem, czy uchwyciłam to, ale mam wrażenie, że w słońcu ona się mieni tak cudnie