Zamieszczone przez larwunia
![]()
![]()
![]()
uśmiałam się z opisu, choć pewnie Tobie nie było od śmiechu...
a mi się podobna sytuacja zdarzyła w krakowskim autobusie, jak z dwumiesięcznym Synkiem chcieliśmy miasto Kraka pozwiedzać... tylko, że 'nasza' staruszka raczej delikatna była i jak już się upewniła, że Mały oddycha to jeszcze dopytywała jak 'to' się wiąże- chustę znaczy się![]()


Odpowiedz z cytatem