Prawie każda lisca, yolki Yaro, generalnie chusty dobrze pracujące po skosie z efektem "bounce". Z moich dobrze się motalo też w pawiach didka, oschy z wełną (Maya), oschy z dzikim jedwabiem (stary night)
Alicja, myślałam właśnie o Little frog, pozostaje tylko wybór koloru, co nie jest w ich przypadku łatwą sprawą, człowiek oczopląsu dostajeZulam- wszystko co wymieniłaś na razie może pozostać jedynie w sferze marzeń, za wysoka póki cenowa niestety
a do oschy- stary night od daw na wzdycham <3
Ja wiązałam na LF fuksjowy agat (mam na sprzedaż) i na LF aleksandryt (ale ona długa była, więc rzadko). Węzły nie wychodziły grube, a inne krawędzie bardzo ułatwiały mi pracę. Jak się trochę wprawiłam, to motałam w pożyczone indio szmaragd - bardzo wygodnie się nosiło
![]()
zulam indio też ma ten efekt "bounce"???
Jeśli chodzi o lf to ja z labradoryta 3,6 motałam kangura z noworodem czy tam kilkumiesięczniakiem. Supeł wychodził całkiem zgrabny, chusta jest milusia i cienka no i super pracuje po skosie, super się dociąga, naprawdę byłam mocno zaskoczona.Także chyba dzięki temu elegancko się mieściłam w tą chustę choć ja jestem ogromna baba![]()
24.08.2015 M.16.06.2013 F.
Nie, ja mam 100% bawełny
Edit: spojrzałam na stronę lf i rzeczywiście nie ma teraz w bawełnie ale może dotkają? Imo ten bawełniany z czarrrrrnym wątkiem najładniejszy jest, taka tęcza z pazurem![]()
Ostatnio edytowane przez guesy ; 20-01-2016 o 23:13
24.08.2015 M.16.06.2013 F.