testowałam Iris od paskowki
już od momentu wyjęcia z paczki urzekła mnie i rozkochała swoimi kolorami, a co ważniejsze mój małz również nie powiedział nie dla Iris
bardzo podoba mi się naszywka, ale to sprawa drugorzedna oczywiście, chusta śietnie się dociąga, nawet na kurtce puchowej, gdzie nie ma tarcia zbyt dużego -nie opada, przy moim 14kilowcu
ogólna ocena 4 ,odjęłam punkt bo jednak porównując z bardziej mięsistym indio flamingo -Iris mimo kolorków ciut przegrywa







Odpowiedz z cytatem