niestety, nie mam zdjec w jazzie (w azurze mam, ale u rodzicow). a szkoda, bo jazz kolorystycznie bardzo mi "lezy". wczoraj go mialam na dluzszym spacerze plus w domu plecaczek. no i za szeroki jak dla mnie jest (azur tez byl). plusem wielkim jest zaznaczony przez wszywke-obrazek srodek i rozne krawedzie. jazz byl o wiele sztywniejszy od azura, widocznie mniej prany, uzywany. ja go wypralam w orzechach, wyprasowalam i dzis leci do monjan