Napisałam maila wczoraj w nocy za zdjęciem i opisem co i jak, ale dzisiaj cisza, nikt mi nie odpisał. Jak się do jutra nie doczekam odpowiedzi, to będę dzwonić. Rozumiem, że w chuście pierwszego gatunku (a taki kupiłam) nie powinny się znaleźć wyłażące nitki, co najwyżej chusta drugiego gatunku może mieć takie niedoskonałości?