Mój drań, zostawiony dziś rano na podłodze z zabaweczkami, w czasie gdy matka się kąpała, zrobił mega niespodziankę w kieszonkę. No po prostu okropne to było. Wysadzałam go przed pójściem do łazienki. Nawet papierka nie włożylam. Skończyło się myciem małego człowieka i czyszczeniem pieluchy Matka się już odzwyczaił od takich akcji. No, ale niestety wpadki czasem się zdarzają.

A z ciekawostek. Największym fanem wysadzania Marka jest 75-letni teść Tak samo jest zachwycony pieluchami wielorazowymi Przekonuje nawet do nich moją mam, ktorej nie podoba się ich objętość materiałowa na wnusiu. Babcie nawet ma swoją nazwę na nowe pieluchy: "pancerne".