Strona 3 z 6 PierwszyPierwszy 123456 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 41 do 60 z 154

Wątek: Książ(ecz)kowe kity

Mieszany widok

  1. #1
    Chustomanka
    Dołączył
    Jan 2015
    Posty
    518

    Domyślnie

    Oj z tym pierdziolka to już tyle razy słuchałam. Ale nie mogłam się powstrzymać by nie nauczyć go tego krwawego wierszyka z mojego dzieciństwa. Zresztą on ma dystans i humor podobny do matki wiec co tam...niech zna

    Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka

  2. #2
    Chustoholiczka Awatar Alassea
    Dołączył
    Jul 2012
    Posty
    5,873

    Domyślnie

    Mnie Mamoko nie podeszło, a syn uwielbiał przez długo czas.
    Cypisek - [maj 2012], Żabka - [czerwiec 2015]
    Żona, matka, Certyfikowana Doula, Certyfikowany Doradca Noszenia ClauWi®, CDL


  3. #3
    dianek
    Guest

    Domyślnie

    My mamoko uwielbiamy. Młody jak ma wybrać czy czeresniowa czy mamoko to zdecydowanie wybiera mamoko. Ale my raczej jesteśmy fanami abstrakcji.
    Jeśli ktoś preferuje bardziej realistyczne ilustracje lub dziecko ma problemy z łapanie połączenia między abstrakcja a rzeczywistością to raczej nie jest to seria dla nich.

    Ja za to wczoraj przeglądałam animalium w wersji oryginalnej - mocno rozczarowana byłam. Jakoś po ilustracjach spodziewałam się więcej. Tekst ok ale też bez szału jakiegoś, zwłaszcza graficznie. Za taką cenę bym nie kupiła, jeszcze ten format gigantyczny....

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez dianek Zobacz posta
    My mamoko uwielbiamy. Młody jak ma wybrać czy czeresniowa czy mamoko to zdecydowanie wybiera mamoko. Ale my raczej jesteśmy fanami abstrakcji.
    Jeśli ktoś preferuje bardziej realistyczne ilustracje lub dziecko ma problemy z łapanie połączenia między abstrakcja a rzeczywistością to raczej nie jest to seria dla nich.
    Bo to chyba kwestia wieku jest. Czereśniowa dla młodszych, a Mamoko dla starszych (i tych już całkiem dużych)





  5. #5
    Chustofanka
    Dołączył
    May 2009
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    480

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sowa_przemądrzała Zobacz posta
    Bo to chyba kwestia wieku jest. Czereśniowa dla młodszych, a Mamoko dla starszych (i tych już całkiem dużych)
    Co czytelnik, to inna opinia pierwsze mamoko wyszlo, gdy Lola miala niecale dwa lata, zobaczyla w ksiegarniokawiarni i wsiakla trzyma ja do teraz, nie ma prawa ukazac sie ksiazka Mizielinskich, zeby w domu nie wyladowala, przynajmniej wielokrotnie wypozyczana z biblioteki. Tymczasem czeresniowa raz dwa przerzucona i wystarczy. Chyba za malo sie dzieje....

  6. #6
    dianek
    Guest

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sowa_przemądrzała Zobacz posta
    Bo to chyba kwestia wieku jest. Czereśniowa dla młodszych, a Mamoko dla starszych (i tych już całkiem dużych)
    Ben zaczął jak miał niecałe 2 lata. Wiec nie wiem czy kwestia wieku czy gustu raczej jednak

  7. #7
    Chusteryczka Awatar Nastusienka
    Dołączył
    Jan 2014
    Miejscowość
    Żyrardów
    Posty
    1,640

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez dianek Zobacz posta
    Ben zaczął jak miał niecałe 2 lata. Wiec nie wiem czy kwestia wieku czy gustu raczej jednak
    Staś już kilka miesięcy 'czyta',a 2 lata skończy za miesiąc, więc to chyba raczej gust.
    Anielka 19.04 (*) Staś 13.12 Helenka 12.04

    Każde 60 sekund złości pozbawia nas minuty szczęścia.

  8. #8
    Chusteryczka Awatar Ronja
    Dołączył
    Jun 2012
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    2,883

    Domyślnie

    U nas Pomelo i Mamoko to prawdziwe hity.
    Przy??czam si? za to do narzeka? na "Co wypanda..." oraz "Siri i brudaska".
    Seria o Maksie jest IMO do przyj?cia, ale z pewnymi zastrze?eniami (ale nie mam i nie czyta?am tych uchodz?cych za "najgorsze" - o nocniku, smoczku). Pana Pierdzio?k? mamy, ale opuszczam wierszyk o dziecku-mordercy (tak tak, jest tam i taki).

    Dla mnie zaskakuj?cym kitem jest popularna seria o Basi. Nudzi mnie niemo?ebnie - dr?twe sceny opisane s? z m?cz?c? skrupulatno?ci?. Ilustracje fajne, ale ten j?zyk jest dalece nieudolny.
    Witek 2012

  9. #9
    Chustomanka Awatar Gundi
    Dołączył
    Jun 2012
    Miejscowość
    Śląsk
    Posty
    597

    Domyślnie

    Są zbiory tych duzych, ale jedna jest inna. Natala niedawno szczegółowo opisywała: http://www.chusty.info/forum/showthread.php?p=3224498
    2009 2012

  10. #10
    Chustomanka
    Dołączył
    Sep 2015
    Posty
    761

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Gundi Zobacz posta
    Są zbiory tych duzych, ale jedna jest inna. Natala niedawno szczegółowo opisywała: http://www.chusty.info/forum/showthread.php?p=3224498
    Dziękuję, przeoczyłam . Muszę zapoznać się z bibliotecznymi, bo internetowo mnie na razie nie przekonuje do końca
    Niko 2012, Zo 2017

  11. #11
    Chustoguru Awatar Eyja
    Dołączył
    Nov 2007
    Miejscowość
    Miasto Spotkań
    Posty
    6,065

    Domyślnie

    A u nas mamoko nie chwyciło, ale "mam oko na litery" bardzo. I właśnie do opowiadania historii, nie wyszukiwania wyrazów. Pierwotna funkcja szybko się znudziła. Ale reszta jaka ciekawa
    Nie tak.
    Nie teraz.
    Nie w ten sposób.
    Pojawia się zbyt wcześnie i zbyt nieoczekiwanie.
    To, co nieuchronne
    Jest potwornie przedwczesne.
    Powinno przyjść dopiero później.
    Jutro. Za rok. Za sto lat.

    [Gerhard Zwerenz]


  12. #12
    Chustoholiczka Awatar wruuuu
    Dołączył
    May 2012
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    3,725

    Domyślnie

    A ja bardzo bym chciała, żeby seria o Bincie, Lalo i Babo oraz o Eli (Piłka,Kwiaty, Plaża i Ubranie) była kartonowa. Roczna córa w kółko przewraca te strony i nie wiem ile te książki jeszcze pożyją

  13. #13
    Chustoholiczka Awatar kustafa
    Dołączył
    Dec 2013
    Miejscowość
    WAW
    Posty
    4,999

    Domyślnie

    kit jakościowy to zdecydowanie "księga dźwięków”. ale u nas to był jednocześnie mega hit pod względem zawartości.
    od niej zaczęła się miłość mojego dziecka do książek, miał wtedy 9 msc.



    Są dwie grupy matek: te, które mają kryzysy i te, które się do nich nie przyznają

  14. #14
    Chustopróchno Awatar natala
    Dołączył
    Feb 2008
    Miejscowość
    Londyn
    Posty
    11,975

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kustafa Zobacz posta
    kit jakościowy to zdecydowanie "księga dźwięków”. ale u nas to był jednocześnie mega hit pod względem zawartości.
    od niej zaczęła się miłość mojego dziecka do książek, miał wtedy 9 msc.
    ja nie wiem czy to jakas licencja jest na taki format czy co, ale angielskie wydanie (przez przypadek naszlismy kiedys w sklepie z ZOO w Battersea Park ) jest identyczne - ten sam format, ta sama grubosc, ta sama sklonnosc do rozklejania - widac bylo po egzemplarzu przeznaczonym do ogladania.
    natala mama Franka (29.11.2007), Wojtka (06.08.2010) i Szymka (07.07.2016). doradca po kursie podstawowym DieTrageschule®
    Never try to help someone unless they are ready to be helped Jeff Foster

  15. #15
    Chustopaleozoik Awatar qqrq5
    Dołączył
    Dec 2008
    Miejscowość
    zachodniopomorskie
    Posty
    20,153

    Domyślnie

    nasza Księga dzwięków rozsypała się po kilku dniach niezbyt intensywnego używania i teraz siedzi w małym segregatorze
    ciężko jest przewracac kartki, ale teraz jest częściej oglądana niż jak Staś był mały
    [*] i
    Ignaś 07.04.2008 Staś 07.05.2013

    Pisze z telefonu wiec czasami brakuje mi polskich liter

  16. #16
    Chustoholiczka Awatar Kudlata
    Dołączył
    Mar 2013
    Miejscowość
    Lublin
    Posty
    4,746

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez wruuuu Zobacz posta
    A ja bardzo bym chciała, żeby seria o Bincie, Lalo i Babo oraz o Eli (Piłka,Kwiaty, Plaża i Ubranie) była kartonowa. Roczna córa w kółko przewraca te strony i nie wiem ile te książki jeszcze pożyją
    Binta i reszta, a zwłaszcza Lalo były przez Kubę miętolone nonstop między jego 8 a 14 miesiącem życia i mają się całkiem nieźle, natomiast naciśnij mnie straciło róg już przy jednym z pierwszych użyć.... Ale też myślę, że wszystkie te książki powinny być całokartonowe. Babo i spółka powinny mieć też zaokrąglone rogi, to powinien być standard dla tego przedziału wiekowego.
    Jakub -16 września 2013 Antonina- 16 marca 2018

  17. #17
    Chustopaleozoik Awatar qqrq5
    Dołączył
    Dec 2008
    Miejscowość
    zachodniopomorskie
    Posty
    20,153

    Domyślnie

    u nas z kolei bardzo szybko zespuła się seria Gdzie idziemy Jest tam kto i reszta
    Kartki posklejały się w sumie nie wiem od czego, może coś się na nie wylało i przy odrywaniu odkleiła się ta śliska część i został sam karton
    wszystkie cztery są tak zniszczone i czytamy niektore strony na pamięć
    [*] i
    Ignaś 07.04.2008 Staś 07.05.2013

    Pisze z telefonu wiec czasami brakuje mi polskich liter

  18. #18
    Chustoholiczka Awatar modrooczka
    Dołączył
    Nov 2010
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    3,853

    Domyślnie

    Jeśli chodzi o książkę "Gdzie idziesz?" to największym kitem jest tytuł. Pytanie powinno brzmieć: dokąd idziesz? W języku mówionym używamy "gdzie", ale w pisanym strasznie to razi. Następna z serii powinna mieć tytuł "Co dziś mam ubrać?".
    Córki: 2004, 2005, 2007 i 2010

  19. #19
    Chustoholiczka Awatar wruuuu
    Dołączył
    May 2012
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    3,725

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kudlata Zobacz posta
    Binta i reszta, a zwłaszcza Lalo były przez Kubę miętolone nonstop między jego 8 a 14 miesiącem życia i mają się całkiem nieźle, natomiast naciśnij mnie straciło róg już przy jednym z pierwszych użyć.... Ale też myślę, że wszystkie te książki powinny być całokartonowe. Babo i spółka powinny mieć też zaokrąglone rogi, to powinien być standard dla tego przedziału wiekowego.
    o właśnie jeszcze te ostre rogi - babcia ciągle na nie narzeka

  20. #20
    Chustomanka
    Dołączył
    Sep 2015
    Posty
    761

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez rzezuchama Zobacz posta
    Jeśli chodzi o kit jakościowy pod względem użytych materiałów, to dla mnie było Naciśnij mnie Tuleta z Babaryby.
    Jak na książkę, którą trzeba było macać, pukać, miziać (świetna zabawa zresztą) papier był fatalnie dobrany, kredowany makabrycznie, miękki i wiotki, natychmiast powstawały zagniotły, ślady, kiepsko się przewracały strony. Pod tym względem porażka. Powinna być kartonowa. Albo tak pancerna jak Muk.
    Cytat Zamieszczone przez Kudlata Zobacz posta
    Binta i reszta, a zwłaszcza Lalo były przez Kubę miętolone nonstop między jego 8 a 14 miesiącem życia i mają się całkiem nieźle, natomiast naciśnij mnie straciło róg już przy jednym z pierwszych użyć.... Ale też myślę, że wszystkie te książki powinny być całokartonowe. Babo i spółka powinny mieć też zaokrąglone rogi, to powinien być standard dla tego przedziału wiekowego.
    U nas Naciśnij mnie i Kolory były długo, długo wertowane dzień w dzień, noszone pod pachą i zaliczyły też ze dwa upadki. Kartki to wiadomo, zawsze jakieś tam niewielkie zagięcie powstanie, z przewracaniem stron dziecko nie miało problemów. Ogólnie szkód nie odnotowałam i nadal są w użyciu
    Niko 2012, Zo 2017

Podobne wątki

  1. Zamek Książ 25.02
    Przez dorothea w dziale Chusty tu i tam!
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 26-02-2014, 14:35
  2. Zamek Książ
    Przez mastica w dziale Chusty tu i tam!
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 18-08-2010, 23:23
  3. 1 maj Książ
    Przez dominika79 w dziale Chusty tu i tam!
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 30-04-2009, 23:25

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •