czesto czytam na stronach chustowych, od mam chustowych itd slysze, czytam o braku porozumienia, zrozumienia pomiedzy nosicielkami a pokoleniem starszych... pytania o uduszenie, wygode chuscioszka zdaja sie byc standardem.

naprawde?
nie macie innych doswiadczen?

z ciekawosci pytam...

moja babcia jest zachwycona i rozczulona bo pamieta jak prababcia waleria (jej mama) tak jej brata nosila.

wiele znanych mi i nieznanych - mijanych starszych pan reaguje milo...

macie tez jakies przyjemne doswiadczenia w tym temacie?