Trochę mnie nie było, bo też i dzierganie idzie z oporami. Basia zabiera mi druty/szydełko, więc zostają już tylko wieczory...
Dziś do akceptacji prześlicznie mieniąca się chusta wiskozowo-wełniana w obłędnym odcieniu turkusu (w rzeczywistości kolor jest ciemniejszy i o wiele, wiele ładniejszy - chusta dużo zyskuje w realu - mam nadzieję, że właścicielka podzieli się z nami wrażeniami).
![]()
I druga chusta także do akceptacji - wełna z poliamidem, bardzo fajna mieszanka, miła i ciepła
I jeszcze czekająca już od jakiegoś czasu na obfotografowanie czapka - wełna z akrylem - wstępnie zarezerwowana.
![]()



).
Odpowiedz z cytatem