Ja dopiero przy drugim synu odkryłam formowanki noworodkowe i na noc okazały się wybawieniem, gdy nagle trzeba było wstawać co chwilę, ale przynajmniej bez przewijania można było szybciej zasnąć. Miałam 2 TotsBots i 1 Llenylamb - właściwie taki sam rozmiar, nie robiły bardzo dużego odwłoka i praktycznie całą noc trzymały. Mam je teraz wystawione na bazarku gdybyś chciała