Chyba każdy maluszek inaczej śpi i to się zmienia jak rośnie, Agusia w dzień do 5 miesiąca spała albo przy piersi, albo w łóżeczku lub w chuście (i pozwoliła się odłożyć), jak zaczęły wychodzić ząbki zasypiała tylko w chuście i nie pozwalała się odłożyć (no, sporadycznie), i w ...wózku. Do teraz w dzień w łóżeczku nie zaśnie, nawet ze mną przy piersi nie ma szans, w chuście lub Mt owszem, ale noszę dopóki się nie wybudzi, w wózku w ciągu 5 minut zasypia (dodam że w ...gondoli jeszcze, w spacerówce nie chce, chyba dziury na nogi wywiercimy za niedługo). Wieczorem zasypia w łóżeczku - po opowiadaniu bajek odkładamy do łóżeczka i mąż jest przy niej śpiewają/opowiadając dopóki nie zaśnie...Zdarzają się gorsze wieczoru i wtedy jest ciężko...w przeddzień urodzin płakała ponad 2 godziny i nic jej nie uspokajało, dopiero jak wnieśliśmy wózek wyciągnęła rączki, powiedziała BABA (mama moja często ją wozi w dzień) i po krótkim czasie zasnęła. W nocy budzi się kilkanaście razy (3-6 na pierś, pozostałe z różnych powodów...). A z nami nie potrafi spać. I tak ma, ten mój NIE-Śpioch...Już się przyzwyczailiśmy....